Skorpena na Gozo

W sierpniu grupa klubowiczów wraz z rodzinami i przyjaciółmi odwiedziła jedną z malowniczych wysp Archipelagu Maltańskiego – Gozo. Pozytywne wrażenie jakie wywarła na nas ta niewielka wyspa pozostaną w naszej pamięci na długo.
W naszej opinii Gozo to raj dla nurków. Jest tam wszystko, czego amatorzy podwodnych widoków mogliby zapragnąć. My zaczęliśmy zwiedzać głębiny od zapoznawczego nurkowania z brzegu plaży. Wiedzieliśmy, że to tylko przedsmak tego co nas czeka ale już to zanurzenie przyniosło wszystkim wielką radość. Przejrzystość osiągająca 40 metrów, ławice drobnych ryb i wspaniałe otwarte przestrzenie zrobiły na wszystkich wrażenie. Kolejne nurkowania były tylko lepsze a „apetyt wzrastał w miarę jedzenia”. Ciekawym doświadczeniem było nocne nurkowanie obok niewielkiej wyspy. Wyspa Comino to kolejne niesamowite miejsce które powinno być obowiązkowym punktem nurkowych wypraw. Rozbudowany system jaskiń Comino to prawdziwa perełka dla nurków i amatorów snorkelingu. Dodatkową atrakcją tego nurkowania była możliwość karmienia ryb. Zdumiewający wrak leżący na zaledwie 18 metrach dał możliwość penetracji najbardziej tajemniczych zakamarków. Ponadto zwiedziliśmy dwa inne wraki, Blue Hole, Cathedral Gave i kilka mniejszych jaskiń.
W trakcje naszego pobytu Maltańczycy obchodzili hucznie święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Miasta całego archipelagu przybrały świąteczną szatę a spektakularne pokazy fajerwerków trwały kilka dni. Mogliśmy obserwować jak wąskie, surowe uliczki Gozo wypełniają się kolorami, straganami i wytwornie ubranymi mieszkańcami.
Imponujące dziedzictwo kulturowe, liczne budowle sakralne, obfitość życia podwodnego, ciepła woda, pozytywni ludzie, otwarta postawa właściciela bazy sprawiły, że z pewnością wrócimy na Gozo.


Skorpena na Vis

Tym razem Skorpena wybrała się na Vis.
Ten sam kierunek wybrała ekipa filmowców z Meryl Streep (właśnie kręcona jest tu druga część filmu „Mamma Mia”).
Piękne wraki, super jaskinie i petarda towarzystwo a to wszystko w piekielnym upale.
Nurkowania z Manta Diving- super miejsca, a widoczność sięga momentami 50m!!! – jak my się przystosujemy do Krzywego 
Jutro na nocnym będziemy szukać kongerów na wraku Tetti.
Wyjazd jak zwykle w rodzinnej atmosferze- w dalszych planach Norwegia w październiku i Egipt w lutym.
Pozdrawiamy
Ps. Spotkaliśmy podwodną czarownicę 

Jezioro Płotki

Tym razem wybraliśmy się nad jezioro Płotki położone obok Piły. Zależało nam, żeby pojawić się w bazie przed godziną 12:00. Polecamy tak zrobić, gdyż o 12:00 czeka na Was niespodzianka. Nie napiszę jaka ale sugeruję patrzeć an lustro wody. Ruch w ośrodku był naprawdę spory i nie mogliśmy znaleźć miejsca do parkowania w pobliżu bazy. Baza jednak była na to przygotowana i za pomocą Melexa przetransportowała nas na miejsce nurkowania. DeepDiver Płotki znajduje się nad brzegiem jeziora mniej więcej po środku plaży. Dzięki temu nienurkujących partnerzy mogą wypocząć na plaży. Dzień był wyjątkowo piękny, więc część z nas skorzystało z tej możliwości.

Samo miejsce przyjmuje ograniczoną ilość nurków, co jest  dobrym rozwiązaniem, gdyż dzięki temu nie ma tłoku przy stanowiskach do przebierania. Po krótkiej odprawie zajęliśmy klarowaniem sprzętu i przygotowaniami do zanurzenia. Główną atrakcją akwenu jest park dinozaurów. Jest ich sporo i warto zatrzymać się na chwilę przy każdym z nich. Nas jednak interesowała druga z atrakcji, czyli spore skupisko ryb. Przy poprzednim wyjeździe byliśmy oczarowani olbrzymią ilością szczupaków, okoni i linów. Tym razem również się nie zawiedliśmy.

Fakt, z uwagi na duży ruch turystyczny przejrzystość wody była znacząco ograniczona ale spotkać kilka do kilkunastu szczupaków podczas jednego ujęcia kamery można chyba tylko tutaj. Nurkowanie, jak poprzednio trwało około godziny. Większość atrakcji udało się umieścić w filmie umieszczonym pod postem. Tym razem jednak nie spotkaliśmy żyjących w jeziorze jesiotrów, może następnym razem się uda 🙂

Do zobaczenia pod wodą.